Fantasy Premier League 2021/22 #13: I’m still standing

Od Boxing Day aż po dziś dzień gorzej lub lepiej punktowałem. Na razie jest dobrze bo nadal mam motywacje aby śledzić deadline kolejek i w miarę zmieniać ten skład na bieżąco. Cały czas jest obecny . Można powiedzieć że jest jak w utworze Johna Eltona “I’m still standing”. 74 letni artysta jest zresztą kibicem Watfordu, więc pewnie by mnie zrozumiał.

Aktualnie moja sytuacja w Fantasy Premier League nie wygląda ani źle ani rewelacyjnie. Nazbierane 1220 punktów i cały czas jestem aktywny to znaczy w grze aż w dwóch pucharach. Są to Poland cup i Spurs cup.

screen z Fantasy Premier League
screen z Fantasy Premier League
screen z Fantasy Premier League

Jeżeli mowa o ostatniej serii gier, tym razem 40 pkt. Wynik co prawda powyżej średniej, w takcie momentu gdzie przenoszone są mecze oraz przede wszystkim był rozgrywany Puchar Narodów Afryki.

Sanchez dobrze się spisał w meczu z Lisami. 4 punkty w zremisowanym spotkaniu Mew i 4 udane interwencje. Co tu dużo więcej mówić dobry wybór. Rzadko kiedy na golkiperze Brighton można sie przejchać.

Formacja obronna spisała się poprawnie. Trent Alexander Arnold i Ruben Dias uzyskali 2 punkty. Reprezentant Polski Matty Cash mimo żółtej kartki pomógł Villi wygrać z Evertonem i przyczynił się do zachowania czystego konta. Matty spisał się na 5 pkt. Najlepiej w obronie spisał się Aymerick Laporte. Zawodnik zdobył bramkę oraz punkty bonusowe. Podsumowując aż 10 pkt. Mimo to City zdołało na wyjeździe tylko zremisować z Southampton

Pomoc w moim wykonaniu wygląda zdecydowanie gorzej. Co prawda Jakub Moder (Brighton) oraz Jack Gresalish (Manchester City) rozegrali pełen 90 minut przynieśli tylko 2 punkty mojej drużynie. Connor Gallagher zdobył żółtą kartkę przeciwko Liverpoolowi. Stąd 1 skromny punkcik. Diogo Jota z asystą + wygrana do tabeli. Razem 5 punktów.

W ataku Harry Kane uzyskał 4 punkty. Normalnie dostałby 2 jednak waga opaski kapitańskeij podwoiła ten mizerny rezultat. Joshua King może sie pochwalić 3 punktami z dwóch meczy. Szkoda tej żółtej kartki w meczu przeciwko Burnley . Byłoby wtedy 4.

screen z Fantasy Premier League

Ławka tym razem wygląda znacznie skromniej. Jimenez z Wolvehapmton nie grał. Jansson grał ale tak zagrał że wyszedł punktami na 0. Guaita tylko 2 punkty. Emille SMith Rowe mecz przeciwko Burnley może uznać za udany czyste konto na konto gracza. 3 punkty.

screen z Fantasy Premier League

Po tej kolejce postanowiłem zakupić nowe głośne nazwisko Newcastle – Kierana Trippiera, kosztem Janssona z Brentford. Oczywiście na oku mam też inne nazwiska w tym Coutinho z Aston Villi oraz powracający do najlepszej ligi na świecie Eriksen. Ciekawy może być także Diaz. Także śledze rozwój wydarzeń. Póki co wartość moich Wściekłych Psów wynosi 98 £, w banku 4,4 £ więc jest jakaś rezerwa na fajną zmianę czy dwie.

W blogowej lidze sytuacja prezentuje się tak:

screen z Fantasy Premier League

Gratuluje wytrwałości i byle tak dalej.

Jak zwykle życzę wam czytelnicy zielonych strzałek . Dobrych ruchów na C, udanych transferów.

Mr. Wazøwski

Dodaj komentarz